Szerszeń azjatycki w Polsce – jak go rozpoznać i dlaczego różni się od szerszenia europejskiego?
Od kilku lat w mediach regularnie pojawiają się doniesienia o szerszeniu azjatyckim (Vespa velutina) docierającym do kolejnych krajów Europy. Choć w Polsce wciąż jest to gatunek rzadko notowany, warto wiedzieć, jak go rozpoznać i dlaczego eksperci traktują jego ewentualne pojawienie się znacznie poważniej niż obecność rodzimego szerszenia europejskiego.
Skąd się wziął szerszeń azjatycki w Europie?
Gatunek pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej. Do Europy trafił przypadkowo – najprawdopodobniej wraz z transportem towarów do Francji około 2004 roku. Od tego czasu rozprzestrzenił się na Hiszpanię, Portugalię, Włochy, Niemcy, Wielką Brytanię i Belgię, systematycznie przesuwając zasięg na wschód. Ciepły klimat i brak naturalnych wrogów sprzyjają jego ekspansji.
Jak odróżnić szerszenia azjatyckiego od europejskiego?
To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie – szerszeń azjatycki bywa mylony z naszym rodzimym gatunkiem, co utrudnia szybkie reagowanie na jego pojawienie się. Kluczowe różnice:
| Cecha | Szerszeń europejski | Szerszeń azjatycki |
|---|---|---|
| Ubarwienie odwłoka | Przewaga pomarańczowo-brązowa, nieregularne plamy | Niemal całkowicie czarny, z jednym żółtym segmentem u nasady |
| Nogi | Brązowo-żółte | Charakterystyczne żółte „skarpetki” na końcówkach odnóży |
| Głowa | Pomarańczowa | Czarna z pomarańczową twarzą |
| Wielkość | Do 3,5 cm | Nieco mniejszy, do 3 cm |
| Gniazdo | Zwykle osłonięte, w dziuplach, na strychach | Często bardzo duże, kuliste, umieszczone wysoko w koronach drzew |
Dlaczego szerszeń azjatycki budzi większy niepokój?
- Zagrożenie dla pszczół. W przeciwieństwie do szerszenia europejskiego, który poluje głównie na muchy i inne owady, szerszeń azjatycki specjalizuje się w atakowaniu pszczół miodnych, czyhając bezpośrednio przy wejściach do uli. Pojedyncza kolonia potrafi w ciągu sezonu znacząco osłabić lub zniszczyć pobliskie pasieki, co ma realne konsekwencje dla pszczelarstwa i zapylania upraw.
- Wielkość gniazd. Gniazda szerszenia azjatyckiego bywają znacznie większe niż europejskiego – niektóre osiągają nawet metr wysokości i mieszczą kilka tysięcy osobników.
- Trudniejsza lokalizacja. Gniazda budowane są często wysoko w koronach drzew, co utrudnia ich wczesne wykrycie i bezpieczne usunięcie.
Czy jest groźny dla ludzi?
Podobnie jak w przypadku szerszenia europejskiego, ryzyko dla człowieka wiąże się głównie z reakcją alergiczną na jad lub próbą zaatakowania dużego, obronnego gniazda. Szerszeń azjatycki nie jest bardziej jadowity od europejskiego, ale ze względu na liczebność kolonii i agresywną obronę gniazda, kontakt z nim bywa bardziej ryzykowny.
Co zrobić, jeśli podejrzewasz obecność szerszenia azjatyckiego?
Jako gatunek inwazyjny i objęty w Polsce szczególnym nadzorem, każde podejrzenie jego obecności warto zgłosić – zarówno lokalnym służbom ochrony przyrody, jak i wyspecjalizowanej firmie DDD, która potrafi prawidłowo zidentyfikować gatunek i, jeśli to konieczne, bezpiecznie usunąć gniazdo. Samodzielna próba interwencji przy tak dużej i licznej kolonii jest zdecydowanie odradzana.
Stander DDD monitoruje sytuację związaną z inwazyjnymi gatunkami owadów błonkoskrzydłych i profesjonalnie usuwa gniazda szerszeni. Jeśli zaobserwowałeś nietypowo dużego, ciemno ubarwionego szerszenia lub okazałe gniazdo wysoko na drzewie – skontaktuj się z nami, zamiast działać samodzielnie.
